Pacjentom nazwa ”brodawka wirusowa” mówi zazwyczaj niewiele, natomiast nazwa „kurzajka” jest znana niemal wszystkim. Nie ma prostej rady jak zapobiegać tym zmianom, tym bardziej, że są one wywoływane przez wirusa HPV, który ze swej natury jest bardzo zakaźny. Brodawki wirusowe mogą pojawić się na całym ciele, jednak jeśli chodzi o stopy, ich obecność nie tylko utrudnia chodzenie i może sprawiać ból, ale też stanowią dość duże zagrożenie dla osób przebywających z ich nosicielem. Można się nimi zarazić przez dotyk osoby zarażonej, ale też pośrednio poprzez np. korzystanie z tych samych narzędzi kosmetycznych, brodzików i wanien. Dlatego w trosce o swoich najbliższych, od razu, gdy zauważymy tego typu zmiany skórne, powinniśmy przystąpić do ich leczenia.

Do leczenia brodawek wirusowych w stadiach początkowych zazwyczaj używa się środków chemicznych, czyli po prostu maści stosowanych miejscowo mających za zadanie usunięcie wykwitu. Niestety,, metoda ta nie jest skuteczna w stadiach późniejszych, kiedy to zrogowaciała skóra przykrywa grubą już warstwą faktyczny problem. W takich sytuacjach wskazanym jest zastosowanie krioterapii czyli zamrożenia brodawki lub koagulacji. Metody te umiejętnie stosowane pozwalają nie tylko na szybkie pozbycie się problemu, ale też walczą w tym miejscu z jego przyczyną, czyli wirusem HPV

Każda z tych metod ma swoje wady i zalety, dlatego to w gabinecie podologicznym specjalista podejmie decyzję jak najskuteczniej usunąć brodawkę, w zależności od jej rodzaju i stopnia zaawansowania.